Brett Ratner, który jak wiadomo stanie za kamerą w czasie realizacji nowego filmu o Conanie, rozmyśla nad aktorem, któremu powierzy główną rolę w swoim obrazie. Autor "Godzin szczytu", "Czerwonego smoka" i "X-Men: Ostatni bastion" chce, aby był to ktoś mało znany.

- To powinien być ktoś mało rozpoznawalny - mówił Ratner w jednym z udzielonych niedawno wywiadów. - Conan to ikona, a realizacja filmu z jego udziałem, to prawie jak robienie nowego filmu o Supermanie. Trudno znaleźć godnych następców gwiazd, które zagrały już znanych bohaterów, ale udało się to w końcu z nowym Batmanem i Jamesem Bondem.

Nowy film o Conanie ma się pojawić w kinach w pierwszej połowie przyszłego roku. Obecnie trwają prace nad ostateczną wersją scenariusza, który napisali razem Joshua Oppenheimer i Thomas Dean Donnelly. Fabuła bazuje na serii oryginalnych opowiadań o Conanie napisanych w latach 30. przez Roberta E. Howarda i wydawanych w słynnym magazynie "Weird Tales".

Zdjęcia do filmu, który powstać ma za 85 milionów dolarów, realizowane będą w należącym do wytwórni Nu Image studiu Nu Boyana w Bułgarii.

źródło: stopklatka.pl